Czerwcowa noc – 93

Czerwcowa noc pachniała liliami. Rozjaśniały ją pływające światełka, doczepione do wianków spuszczanych na wodę przez roześmianych ludzi. Sobótka, najkrótsza noc roku. Wiele osób wybrało się tam, aby zobaczyć, jak gwiazdy spadają do wody.

Autor: Sokolik

Latający dywan – 44

Latający dywan unosił się nad miastem. Nie był widoczny dla nikogo, gdyż otulała go ciemna noc. Jego pasażer uważnie przyglądał się miastu i oświetlonym budynkom – zarówno pałacom, jak i małym domostwom. Szukał miejsca, w którym mógłby żyć, realizując swoją pasję malowania górskich pejzaży.

Autor: Sokolik

Czerwcowa noc – 92

Czerwcowa noc pachniała liliami. Rozjaśniały ją pływające światełka, doczepione do wianków spuszczanych na wodę przez roześmianych ludzi. Sobótka, najkrótsza noc roku. Wiele osób wybrało się nad jezioro, aby zanurzyć się w wodzie.

Autor: Sokolik

Czerwcowa noc – 91

Czerwcowa noc pachniała liliami. Rozjaśniały ją pływające światełka, doczepione do wianków spuszczanych na wodę przez roześmianych ludzi. Sobótka, najkrótsza noc roku. Wiele osób wybrało się na seans plenerowego kina, który dzisiaj mogli zobaczyć ludzie z okolicy.

Autor: Sokolik

Mężczyzna spacerował – 26

Mężczyzna spacerował samotnie brzegiem morza. W pewnej chwili zaszedł na uroczą, maleńką, dziką plażę. Z pewnym niedowierzaniem zobaczył, że płynie.

Zrozumiał, że kawałek lądu z dziką plażą, na która przed chwilą wszedł, oderwał się od brzegu i zaczął zmierzać w głąb morza. Był tym trochę przerażony, ale potem uspokoił się. Zastanawiał się dokąd wiatr go poniesie.

Kiedy zaszło słońce, obudził się ze swojego snu.

Autor: Sokolik

Czerwcowa noc – 90

Czerwcowa noc pachniała liliami. Rozjaśniały ją pływające światełka, doczepione do wianków spuszczanych na wodę przez roześmianych ludzi. Sobótka, najkrótsza noc roku. Wiele osób wybrało się na spacer, aby zobaczyć to nietypowe zjawisko. Czuli przy tym dużo radości i wiedzieli, że ta noc zapadnie im na długo w pamięci.

Autor: Sokolik

Lekkie krople deszczu – 91

Lekkie krople deszczu stukały o parapet. Niektóre spływały po szybie. Przez lekko zamglone okno widać było nowo powstałe centrum handlowe. Jego ściany oświetlone były kolorowymi lampkami. Na jego głównym placu, znajdowała się fontanna, z której często tryskały strumienie wody, zmieniając swoje barwy.

Autor: Sokolik

Polną drogą – 93

Polną drogą szedł samotny wędrowiec. Posłuchał głosu serca i opuścił rodzinny dom, by w szerokim, wielkim świecie znaleźć to, czego dotąd brakowało mu w życiu. Szedł dziarskim krokiem i rozglądał się ciekawie dookoła, ponieważ nie wiedział, co to jest, a bardzo zależało mu, żeby to odnaleźć.

W pewnej chwili zobaczył wysoką, szczupłą kobietę, ubraną w kolorową, długą suknię. Stała na drodze i uśmiechała się miło. Wędrowiec podszedł bliżej, a ona wyciągnęła do niego rękę. Wiedziony nagłym impulsem podał jej swoją. Gdy ich dłonie zetknęły się, powietrze zamigotało, a oni oboje nagle zniknęli. Przenieśli się do magicznego, pięknego świata.

Autor: Sokolik

Mężczyzna spacerował – 20

Mężczyzna spacerował samotnie brzegiem morza. W pewnej chwili zaszedł na uroczą, maleńką, dziką plażę. Z pewnym niedowierzaniem zobaczył młodą kobietę opalającą się na piasku. Miała na sobie strój kąpielowy. Leżała na brzuchu. Kiedy do niej podszedł, pomyślał, że śpi. Nagle podniosła głowę, spojrzała na nieznajomego i uśmiechnęła się. On także się uśmiechnął. Usiadł obok niej, po czym zaczęli rozmawiać.

Autor: Sokolik