Iskiereczka spadła – 38

Iskiereczka spadła z trzaskiem na kamienną podłogę, budząc małego chłopca. Spojrzał na kominek zaspanymi oczami i szybko oprzytomniał, bo w tańczących płomieniach zobaczył Świętego Mikołaja, który wyszedł z kominka. Wręczył chłopcu zapakowany prezent, po czym oddalił się i ponownie znalazł się w kominku.

Autor: Sokolik

Duży stół wystawiono – 86

Duży stół wystawiono na środek pokoju i nakryto białym obrusem. Położono na nim talerze, sztućce, szklaneczki i potrawy wigilijne w pięknych salaterkach. Na stole było więcej talerzy niż zwykle. Przyszykowano bowiem dodatkowe nakrycie – dla niespodziewanego gościa, który zjawił się w zupełnie nieoczekiwanym momencie. Domownicy przyjęli go ciepło i serdecznie.

Autor: Sokolik

Kobieta leniwie przeciągnęła się – 88

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła, że to jej kuzynka. Miała założony kaptur. Jednak puściła oko kobiecie, aby jej nie zdradziła.

Autor: Sokolik

Duży stół wystawiono – 85

Duży stół wystawiono na środek pokoju i nakryto białym obrusem. Położono na nim talerze, sztućce, szklaneczki i potrawy wigilijne w pięknych salaterkach. Na stole było więcej talerzy niż zwykle. Przyszykowano bowiem dodatkowe nakrycie – dla niespodziewanego gościa, który przyszedł z wielkim workiem prezentów. Był to prawdziwy Święty Mikołaj.

Autor: Sokolik

Góra lodowa – 18

Góra lodowa postanowiła zwiedzić świat. Oderwała się więc od lądolodu, by swobodnie pływać po morzach i oceanach. Najpierw minęła jeden kontynent, potem kolejny. Szukała tego, co oderwałoby ją od monotonnego życia w krainie wiecznego mrozu. Podpłynęła do strefy wilgotnych lasów równikowych. Z każdą sekundą zmniejszała się, aż w końcu roztopiła się i połączyła z ciepłą wodą morską.

dla Daniela napisał Sokolik

Duży stół wystawiono – 84

Duży stół wystawiono na środek pokoju i nakryto białym obrusem. Położono na nim talerze, sztućce, szklaneczki i potrawy wigilijne w pięknych salaterkach. Na stole było więcej talerzy niż zwykle. Przyszykowano bowiem dodatkowe nakrycie – dla niespodziewanego gościa, który zadzwonił, że wkrótce u nich będzie. Niecałą godzinę później w ich domu pojawili się małżonkowie. Byli to brat z żoną, którzy po dziesięciu latach wrócili do Polski. Zrobili tym wielką niespodziankę wszystkim domownikom.

Autor: Sokolik

Duży stół wystawiono – 83

Duży stół wystawiono na środek pokoju i nakryto białym obrusem. Położono na nim talerze, sztućce, szklaneczki i potrawy wigilijne w pięknych salaterkach. Na stole było więcej talerzy niż zwykle. Przyszykowano bowiem dodatkowe nakrycie – dla niespodziewanego gościa, który był niewidzialny. Jednak było go słychać i dobrze dogadywał się z domownikami.

Autor: Sokolik

Cichutek, Milutek i Malutek – 49

Cichutek, Milutek i Malutek postanowili wybrać się w podróż dookoła świata. Przygotowywali się do tego bardzo starannie. Trwało to dość długo, bo wszystko robili pomalutku i powolutku. Wreszcie cała trójka zaplanowała podróż po kontynentach w następującej kolejności: Europa, Azja, Australia, Antarktyda, Afryka, Ameryka Północna, Ameryka Południowa, a potem powrót do domu.

Autor: Sokolik

Duży stół wystawiono – 82

Duży stół wystawiono na środek pokoju i nakryto białym obrusem. Położono na nim talerze, sztućce, szklaneczki i potrawy wigilijne w pięknych salaterkach. Na stole było więcej talerzy niż zwykle. Przyszykowano bowiem dodatkowe nakrycie – dla niespodziewanego gościa, który najpierw zadzwonił. Kobieta zapytała, czy może przyprowadzić jeszcze trzy osoby. Były to jej siostry, z którymi spotkała się po latach. Domownicy bardzo się ucieszyli, że spotkają się w tak dużym gronie.

Autor: Sokolik