Była sobie łąka – 95

Była sobie łąka. Soczysta, zielona łąka. Niedaleko rósł las i płynął strumyk. Na środku łąki stał mały biały domek z czerwonym dachem. W szeroko otwartym oknie powiewała biała firanka. Za nią siedział spokojnie pies i obserwował to, co dzieje się na zewnątrz. Tak naprawdę czekał na powrót swojej pani. Gdy weszła do domu, z radością pobiegł się przywitać. Czuł na sobie ciepłe dłonie kobiety. Było to bardzo miłe doznanie.

Autor: Sokolik

Była sobie łąka – 94

Była sobie łąka. Soczysta, zielona łąka. Niedaleko rósł las i płynął strumyk. Na środku łąki stał mały biały domek z czerwonym dachem. W szeroko otwartym oknie powiewała biała firanka…

W środku siedziała sobie w wygodnym fotelu emerytka, która trzymała w ręku rodzinną fotografię. Na zdjęciu był jej syn z dziewięcioletnią wnuczką, Weroniką. Bardzo za nimi tęskniła. Wyjechali wczoraj wieczorem, a ona została tutaj sama. Mąż zmarł ponad pięć lat temu, mimo to często o nim myślała.

Nagle przez uchylone ogrodowe drzwi do środka wszedł szary kot. Podszedł i otarł się o nogi kobiety. Po chwili wskoczył jej na kolana, głośno mrucząc.

– Przynajmniej mamy siebie – powiedziała i przytuliła go.

Autor: Sokolik

Była sobie łąka – 93

Była sobie łąka. Soczysta, zielona łąka. Niedaleko rósł las i płynął strumyk. Na środku łąki stał mały biały domek z czerwonym dachem. W szeroko otwartym oknie powiewała biała firanka. Dzieci wybiegły na zewnątrz, aby pobawić się z chowanego. Była to ulubiona zabawa wszystkich dzieci z okolicy.

Autor: Sokolik

Syrena – 25

Syrena uważnie przyglądała się rybackiemu kutrowi tarmoszonemu przez wiatr i zalewanemu przez wodę. Zobaczyła, że z łodzi, prosto w spienione fale, wypadła jedna osoba. Spojrzała na swoje siostry. Porozumiały się bez słów i zgodnie podpłynęły bliżej. Okazało się, że to kukiełka. Syreny zabrały ją ze sobą, aby pokazać rodzinie i przyjaciołom. Teraz miały nowego towarzysza.

Autor: Sokolik

Skarb – 40

Skarb od wielu lat, a może nawet stuleci, leżał złożony w schowanej przed ludźmi drewnianej skrzyni obitej blachą. Marzył o tym, żeby w końcu ktoś go odnalazł i zaczął nim cieszyć swoje serce i oczy. Wreszcie skarb urósł i wydostał się na powierzchnie. Tam był dobrze widoczny dla wszystkich.

Autor: Sokolik

Syrena – 19

Syrena uważnie przyglądała się rybackiemu kutrowi tarmoszonemu przez wiatr i zalewanemu przez wodę. Zobaczyła, że z łodzi, prosto w spienione fale, wypadła jedna osoba. Spojrzała na swoje siostry. Porozumiały się bez słów i zgodnie zaczęły płynąć w tamtą stronę. Zobaczyły człowieka ubranego w kostium płetwonurka. Płynął za opadającym na dno przedmiotem. Kiedy złapał latarkę, która oświetlała podwodny świat, syreny patrzyły na to z wielkim niedowierzaniem. Wkrótce mężczyzna został wciągnięty liną na pokład.

Autor: Sokolik

Skarb – 35

Skarb od wielu lat, a może nawet stuleci, leżał złożony w schowanej przed ludźmi drewnianej skrzyni obitej blachą. Marzył o tym, żeby w końcu ktoś go odnalazł i zaczął nim cieszyć swoje serce i oczy. Wreszcie znaleźli go poszukiwacze, którzy wspólnymi siłami otworzyli skrzynię. Zgodnie podzielili się majątkiem, jaki w niej znaleźli.

Autor: Sokolik

Syrena – 13

Syrena uważnie przyglądała się rybackiemu kutrowi tarmoszonemu przez wiatr i zalewanemu przez wodę. Zobaczyła, że z łodzi, prosto w spienione fale, wypadła jedna osoba. Spojrzała na swoje siostry. Porozumiały się bez słów i zgodnie postanowiły uratować tę osobę.

Autor: Sokolik