Delikatna mgiełka – 95

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.

Na prastarym brzegu Wisły rozłożyły się dwa smoki. Leżały blisko siebie i cicho chrapały. Jednak słychać je było na odległość kilku kilometrów. Ciekawy jeż poszedł zobaczyć, co tak wyraźnie słyszał. Po dwóch godzinach wędrówki ujrzał zielono-pomarańczowe stwory. Usiadł blisko nich i sam zasnął.

Autor: Sokolik

Skarb – 20

Skarb od wielu lat, a może nawet stuleci, leżał złożony w schowanej przed ludźmi drewnianej skrzyni obitej blachą. Marzył o tym, żeby w końcu ktoś go odnalazł i zaczął nim cieszyć swoje serce i oczy. Wreszcie ktoś wyciągnął skrzynię. Byli to kosmici, którzy zabrali ją na pokład statku UFO. Zadowoleni, odlecieli z ziemskim skarbem na swoją planetę. Tam, gdzie żyli, bardzo im się on przydał.

Autor: Sokolik

Delikatna mgiełka – 94

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.

Na prastarym brzegu Wisły stał mały, drewniany domek. Był on miejscem odpoczynku i noclegu dla przybyłych podróżników.

Autor: Sokolik

Skarb – 15

Skarb od wielu lat, a może nawet stuleci, leżał złożony w schowanej przed ludźmi drewnianej skrzyni obitej blachą. Marzył o tym, żeby w końcu ktoś go odnalazł i zaczął nim cieszyć swoje serce i oczy. Wreszcie postanowił sam wyjść ze skrzyni i pozwiedzać okolice, bo był bardzo ciekawy, co znajduje się na zewnątrz jego skrzyni.

Autor: Sokolik

Delikatna mgiełka – 93

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.

Na prastarym brzegu Wisły rosły równomiernie liściaste drzewa, tworząc rząd kilkunastokilometrowy. Dobrze zasłaniały widoczność wody dla ludzi i zwierząt, które pojawiały się w pobliżu.

Autor: Sokolik

Latarnia morska – 34

Latarnia morska stała na krańcu skalistego cypla wysuniętego głęboko w morze. Jej światło obejmowało całą zatokę. Rybacy, którzy wcześniej wypłynęli kutrem w morze, wiedzieli teraz, w którą stronę się kierować. Nie mogli się doczekać spotkania ze swoimi bliskimi. W domu czekała na nich pyszna wyżerka.

dla Janusza napisał Sokolik

Złota Rybka wolno płynęła – 47

Złota Rybka wolno płynęła, uważnie rozglądając się. Zupełnie jakby czegoś szukała. Wreszcie zobaczyła książkę, która wpadła do wody. Była ciężka, więc poprosiła o pomoc inne ryby. Po jakimś czasie wspólnym wysiłkiem przesunęły ją ku górze. Kiedy wypchnęły książkę na powierzchnię, młody chłopak patrzył na to z niedowierzaniem. Przykucnął na pomoście i sięgnął po książkę. Był szczęśliwy. Zabrał ją do domu, aby wysuszyć.

Autor: Sokolik

Skarb – 10

Skarb od wielu lat, a może nawet stuleci, leżał złożony w schowanej przed ludźmi drewnianej skrzyni obitej blachą. Marzył o tym, żeby w końcu ktoś go odnalazł i zaczął nim cieszyć swoje serce i oczy. Wreszcie jakieś zwierzę dokopało się do skrzyni. Obwąchało ją dokładnie, po czym poszło dalej w poszukiwaniu jedzenia. Skarb nadal czekał na przybycie właściwego odkrywcy.

Autor: Sokolik