Kobieta leniwie przeciągnęła się – 87

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła, jak zniknął. Jednak jego obraz nadał pozostawał w jej głowie.

Wstała pewnie z łóżka i poszła do kuchni. Tam jej mama i brat jedli śniadanie. Zaprosili ją do stołu. Kobieta, będąca jeszcze w nocnej koszuli, chętnie wzięła się za zjadanie jajecznicy z szynką i szczypiorkiem. Czuła, że nic jej więcej nie potrzeba.

Autor: Sokolik

Przez kawiarniane okno – 90

Przez kawiarniane okno widać było chodnik, ulicę, kawałek placu i ludzi, idących chodnikiem lub przechodzących przez ulicę i plac. Było późne popołudnie, przechodniów było wielu – cały tłum. Szli duzi i mali, starzy i młodzi, a wśród nich małe żabki, które co jakiś czas podskakiwały i rechotały. Ludzie zrobili dla nich specjalny korytarz. Wtedy to płazy swobodnie doszły do pobliskiego stawu.

Autor: Sokolik

Kobieta leniwie przeciągnęła się – 86

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła, jak wskazuje ręką drzwi na końcu sali.

– Tamte drzwi prowadzą do niezwykłego świata – rzekł król.

Kobieta podeszła do nich z ciekawości, ale też czuła, że powinna to zrobić. Swobodnie otworzyła je na całą szerokość. Najpierw zrobiła mały kroczek. Przed sobą nic nie widziała. Jednak, gdy drzwi zamknęły się za nią, znalazła się na zielonej łące, przez którą płynęła rzeczka. Otoczona była lasem, a dalej widziała mały domek. Zawsze marzyła, aby tu zamieszkać.

Autor: Sokolik

Mała ławeczka – 84

Mała ławeczka stała w parku od bardzo dawna. Płacząca wierzba, pod którą ją postawiono, zdążyła urosnąć i teraz jej gałęzie chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów.

Bardzo często przychodziła tutaj młodzież z pobliskiej szkoły, aby na ławeczce posiedzieć i odpocząć.

Pewnego słonecznego dnia grupa chłopców stwierdziła, że warto dostarczyć tu dodatkowe miejsca do siedzenia. Jeden z nich miał ojca stolarza. Wspólnie, z pomocą kolegów, zrobili jeszcze trzy ławki. Gdy były one gotowe, zanieśli je pod płaczącą wierzbę. Postawili je obok tamtej. Teraz z daleka ławki były widoczne, a jednocześnie większa ilość osób mogła tu siedzieć.

Autor: Sokolik

Kobieta leniwie przeciągnęła się – 85

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła, jak z jego oczu płyną łzy. Jednak po chwili wyprostował się, uśmiechnął i zaprosił wszystkich na ucztę.

Autor: Sokolik

Cichutek, Milutek i Malutek – 39

Cichutek, Milutek i Malutek postanowili wybrać się w podróż dookoła świata. Przygotowywali się do tego bardzo starannie. Trwało to dość długo, bo wszystko robili pomalutku i powolutku. Wreszcie cała trójka ruszyła w świat. Po drodze spotkali trzy młode kobiety, z którymi nawiązali bliskie relacje. Teraz w szóstkę kontynuowali swoją podróż.

Autor: Sokolik

Kobieta leniwie przeciągnęła się – 84

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła, jak trzyma worek, w którym znajdują się diamenty. Wszyscy z błyskiem w oczach przyglądali się tym drogocennym kamieniom. Jeden z uczestników spotkania podbiegł nawet do króla, aby przechwycić te diamenty, jednak one po jego dotknięciu, zmieniły się w zwykły węgiel. Mina mężczyzny była pełna rozczarowania.

Po całkowitym przebudzeniu, kobieta wstała i spojrzała na regał. Leżał na nim leżał jeden z diamentów, który widziała we śnie.

Autor: Sokolik