Iskiereczka spadła – 21

Iskiereczka spadła z trzaskiem na kamienną podłogę, budząc małego chłopca. Spojrzał na kominek zaspanymi oczami i szybko oprzytomniał, bo w tańczących płomieniach zobaczył tunel. Wstał bosymi stopami na zimną podłogę i ruszył w stronę kominka. Idąc tunelem, czuł na ciele miłe ciepło. Dotarł do niewielkiej sali, w której wszystko było ze złota. Miał okazję dotknąć tych cudów. Kiedy wrócił do swojego pokoju, zobaczył tam mamę, która czekała na niego z pysznym śniadaniem.

Autor: Sokolik

Przez kawiarniane okno – 88

Przez kawiarniane okno widać było chodnik, ulicę, kawałek placu i ludzi, idących chodnikiem lub przechodzących przez ulicę i plac. Było późne popołudnie, przechodniów było wielu – cały tłum. Szli duzi i mali, starzy i młodzi, a wśród nich pielgrzymka pątników, którzy szli do najbliższego klasztoru. Prowadzili ich księża. Wyraźnie słychać było ich pieśni.

Autor: Sokolik

Przez kawiarniane okno – 87

Przez kawiarniane okno widać było chodnik, ulicę, kawałek placu i ludzi, idących chodnikiem lub przechodzących przez ulicę i plac. Było późne popołudnie, przechodniów było wielu – cały tłum. Szli duzi i mali, starzy i młodzi, a wśród nich Harry Potter. Wszyscy z zainteresowaniem patrzyli na tego młodego czarodzieja. Szedł z plecakiem i z miotłą w prawej ręce. W pewnej chwili przygotował się do lotu i delikatnie wzbił się w powietrze. Pomachał ludziom na pożegnanie i poleciał do Hogwartu.

Autor: Sokolik

Mała ławeczka – 81

Mała ławeczka stała w parku od bardzo dawna. Płacząca wierzba, pod którą ją postawiono, zdążyła urosnąć i teraz jej gałęzie chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów.

Bardzo często amatorzy kręcili tutaj swoje pierwsze filmy. Wtedy, bezpiecznie schowani przed ciekawskimi ludźmi, mogli zobaczyć rezultaty swojej działalności.

Autor: Sokolik

Cichutek, Milutek i Malutek – 34

Cichutek, Milutek i Malutek postanowili wybrać się w podróż dookoła świata. Przygotowywali się do tego bardzo starannie. Trwało to dość długo, bo wszystko robili pomalutku i powolutku. Wreszcie cała trójka spakowała przewodniki, które posłużą im jako źródło informacji. Dzięki nim poczuli się pewniej i z wielką chęcią poznawali nowy świat, inny niż ten, w którym żyli do tej pory.

Autor: Sokolik