Wiosenny las przyciągał spacerowiczów delikatną zielenią drzew, świeżą młodziutką trawą i orzeźwiającym zapachem. Aż chciało się wziąć głębszy oddech…
Leśną dróżką szedł młody mężczyzna i cichutko nucił pod nosem. Usłyszały to wiewiórki, które siedziały na pobliskich drzewach. Kiedy mężczyzna się oddalił, zwierzątka podążyły za nim i odprowadziły go do wyjścia z lasu. Mężczyzna nawet o tym nie wiedział.
Autor: Sokolik