Złota Rybka wolno płynęła – 47

Złota Rybka wolno płynęła, uważnie rozglądając się. Zupełnie jakby czegoś szukała. Wreszcie zobaczyła książkę, która wpadła do wody. Była ciężka, więc poprosiła o pomoc inne ryby. Po jakimś czasie wspólnym wysiłkiem przesunęły ją ku górze. Kiedy wypchnęły książkę na powierzchnię, młody chłopak patrzył na to z niedowierzaniem. Przykucnął na pomoście i sięgnął po książkę. Był szczęśliwy. Zabrał ją do domu, aby wysuszyć.

Autor: Sokolik