Złota Rybka wolno płynęła, uważnie rozglądając się. Zupełnie jakby czegoś szukała. Wreszcie znalazła. Był to jakiś pokarm, który w niewiadomy sposób wziął się akurat w tym miejscu.
Czasami jest tak, że o czymś myślimy, a to się realizuje. Innym razem intensywnie myślimy i coś też się wydarza, ale z dużą zwłoką czasową.
Autor: Adam